Wrzesień jest przez wielu wędkarzy uznawany za jeden z najlepszych jak nie najlepszy miesiąc na szczupaki, które są najpopularniejszym drapieżnikiem w naszych wodach. Ale nie jest tak kolorowo jak jeszcze kilkanaście lat temu, ryb jakby z roku na rok było coraz mniej. Będąc nad małym akwenem, który da się przejść do koła i łapiąc na spinning w dwie godziny widziałem chyba 6 spinningistów. Dlatego musimy posuwać się do coraz to nowszych trików by łowić te piękne ryby. Sukces na pewno odniosą ci, którzy na danym łowisku potrafią dobrać idealna przynętę. Ale to nie wszystko, ponieważ muszą ją jeszcze odpowiednio poprowadzić. Powtarzam po raz kolejny, monotonne skręcanie to najgorszy sposób prowadzenia przynęty. Oczywiście warto w tym miejscu przytoczyć też tak zwaną dorwę przebłyszczenia. Szczupak może różnie reagować na różne przynęty, jednak nie może on się nauczyć, że dany wabik jest dla niego groźny. Łowiąc na danym zbiorniku na jedną łowną przynętę z czasem okaże się, że jest ona nieskuteczna, ponieważ zniszczymy pule genową. Oczywiście wszelakie eksperymenty w wodzie z kolorami i rozmiarami przynęt są jak najbardziej wskazane. Brania szczupaków najliczniej mają miejsce o świcie i zmierzchu, ale w ciągu całego dnia warto wędkować.
-
Najnowsze wpisy
Najnowsze komentarze
Blogroll
Archiwa
Kategorie
Meta

